Wielu z nas myśląc o kredycie nie bierze pod uwagę zmieniającej się rzeczywistości i trudnej do przewidzenia przyszłości. Mimo, iż bank ma obowiązek szczegółowego badania zdolności kredytowej osób ubiegających się o kredyt i udzielać go tylko takim osobom, które będą w stanie go spłacać, to nawet tak rozwinięte instytucje nie są w stanie przewidzieć choroby, utraty pracy czy innych okoliczności, które powodują, że tracimy bieżącą płynność finansową.

Jak mówi pewne powiedzenie:

wierzyciele mają lepszą pamięć niż dłużnicy.

 

Nie liczmy więc na to, że jeśli wpadniemy w problemy i przestaniemy spłacać kredyt czy pożyczkę, jakakolwiek złotówka zostanie zapomniana lub darowana. Co więc zrobić, aby nie dopuścić do finansowej katastrofy?

Poinformuj bank

Jeśli przewidujesz, że pojawią się trudności z regulowaniem rat lub nagle nieprzewidziane okoliczności sprawią, że nie będziesz w stanie w terminie wpłacić należnej kwoty, jak najszybciej poinformuj o tym bank. Nie chowaj głowy w piasek i nie zakładaj, że problem sam się rozwiąże.

Twoja inicjatywa pokaże kredytodawcy, że nie bagatelizujesz problemu i nie uciekasz od odpowiedzialności. Doradca w banku zaproponuje z pewnością kilka alternatywnych propozycji, które oczywiście nie zlikwidują problemu, ale np. dadzą Ci niezbędny czas na poszukiwanie rozwiązania. Takie sytuacje się zdarzają i na ich okoliczność banki są przygotowane. Twoja proaktywna postawa sprawi, że nie stracisz wiarygodności w oczach banku, a dodatkowo uchroni Cię od następstw podjęcia ewentualnych działań windykacyjnych ze strony banku. Jednocześnie Twoja historia w BIK nie ulegnie pogorszeniu.

Możliwe rozwiązania

To, jakie rozwiązanie uda się wypracować razem z bankiem, jest w głównej mierze uzależnione od skali problemu z jakim spotkał się kredytobiorca. Jeśli problemem jest chwilowy brak środków bądź konieczność wydatkowania budżetu na inne nieprzewidziane cele i wiemy, że sytuacja wróci do normy za kilka tygodni czy miesięcy, rozwiązaniem mogą być „wakacje kredytowe". Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy zaprzestać spłat rat kredytowych na okres na jaki umówiliśmy się z bankiem.

Jeśli problem finansowy wydaje się przewlekły, możliwe jest przedłużenie okresu kredytowania, co spowoduje zmniejszenie wysokości miesięcznej raty. Ułatwi to regulowanie comiesięcznych należności, jednak spowoduje, że ostatecznie całościowy koszt kredytu niestety wzrośnie.

Dla osób, których miesięczny budżet domowy obciążają raty kilku kredytów, rozwiązaniem może być kredyt konsolidacyjny. Celem takiego działania jest połączenie wszystkich zobowiązań w jeden kredyt, w przypadku którego miesięczna rata jest niższa niż suma rat pojedynczych kredytów.

Zdarza się, że problemem przez który spłata miesięcznej raty nigdy nie jest na czas, jest po prostu brak zgrania daty płatności raty z datą wpływu wynagrodzenia od pracodawcy. Warto wtedy zwrócić się do banku o zmianę harmonogramu płatności.

Najważniejsza jest inicjatywa

Zdobycie się na inicjatywę w trudnej sytuacji finansowej wymaga determinacji i odwagi, szczególnie kiedy bank kojarzy nam się z nieugiętą instytucją, która nie ma w negocjacjach z klientem żadnego interesu. Owszem ma. Kiedy kredyt przestaje być spłacany, staje się tzw. kredytem nieregularnym, w związku z którym bank musi podjąć szereg działań. „Psujące" się kredyty to również konieczność tworzenia rezerw celowych i pogarszające się wyniki banku.

Natychmiastowe działanie to pierwszy i najważniejszy krok na drodze do rozwiązania problemu. Jeśli podejmiesz działania, w konsekwencji których Twój kredyt w jakiś sposób zostanie zmodyfikowany, koniecznie sprawdź w BIK, czy właściwe dane, odzwierciedlające tą zmianę, zostały przekazane przez bank.

Raport BIK

Sprawdzisz infromacje o swoich kredytach i spłaconych ratach.

Więcej o raporcie

Przeczytaj również