Żaden bank nie udziela kredytu pochopnie. Uzależnia jego przyznanie od zdolności kredytowej kredytobiorcy. Czym jest więc owa zdolność? Należy przez nią rozumieć możliwość spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami, w terminach określonych w umowie.

Analizę zdolności kredytowej bank dzieli na dwie podstawowe części - ilościową i jakościową. Analiza ilościowa to przede wszystkim analiza sytuacji finansowej potencjalnego kredytobiorcy, a w tym:

  • uzyskiwane dochody
  • miesięczne koszty utrzymania (czynsz, opłaty za media itp.)
  • obecne zadłużenie, np. spłacane obecnie kredyty, wysokość zadłużenia z kart kredytowych, dostępne limity, poręczone kredyty

Mówiąc najogólniej bank porównuje nasze przychody i nasze wydatki w skali miesiąca, aby stwierdzić czy zostają nam jakieś nadwyżki, które mogą posłużyć do spłaty nowego kredytu.

Musimy pamiętać, że dla banku dość istotne jest źródło dochodów (np. umowa o pracę, umowa zlecenie itp.), które w każdym przypadku musi być legalne.

Druga część analizy to analiza jakościowa czyli sprawdzenie takich danych, które mają istotny wpływ na skłonność przyszłego klienta do wywiązywania się z zaciągniętych zobowiązań tzn.:

  • cechy osobowe takie jak wiek, stan cywilny, liczba osób będących na jego utrzymaniu, status mieszkaniowy i majątkowy, wykształcenie, staż pracy, wykonywany zawód, zajmowane stanowisko
  • historię kredytową, która pokazuje, czy dana osoba sumiennie spłacała wcześniej zaciągnięte zobowiązania finansowe

W trakcie analizy zdolności kredytowej bank pobiera raport z BIK, aby dowiedzieć się czy aktualnie posiadamy jakieś zobowiązania i jak spłacaliśmy nasze wcześniejsze kredyty lub pożyczki.

Każda osoba mająca w planach wzięcie kredytu powinna sama z odpowiednim wyprzedzeniem zweryfikować swoją historię w BIK. Zdarza się, że zapomnieliśmy o jakiejś karcie kredytowej, narosły odsetki w związku z różnicą kursową bądź dane nie zostały właściwie zaktualizowane. Unikniemy w ten sposób przykrych niespodzianek.

Raport BIK

Zobaczysz, jakie dane na Twój temat widzi instytucja finansowa.

Więcej o raporcie

Przeczytaj również